TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt PL | EN
Rozgrywki ligowe Oferta Liga Galeria Sponsorzy Kontakt

PODSUMOWANIE PIERWSZEJ CZĘŚCI SEZONU LEGIA BIZNES CUP ZIMA 2017

20.02.2017 16.13

Podsumowanie pierwszej części sezonu Zima 2017

Za nami już 5 tygodni rywalizacji w zimowej edycji Legia Biznes Cup. W tym czasie większość drużyn zdążyła już rozegrać po 4-5 spotkań, więc możemy wyciągnąć kilka ciekawych wniosków. Kto spełnił oczekiwania, a kto zagrał poniżej swojego poziomu? Czy jest jakaś drużyna, która wyjątkowo nas zaskoczyła?

 

 

V Liga

 

Teoretycznie najniższy poziom rozgrywkowy na pewno dostarczy nam wielu nieoczekiwanych rozwiązań do końca sezonu. Czarnym koniem jak do tej pory okazuje się drużyna Fundacji Szkolnej. Nasz beniaminek zgubił zaledwie raz punkty remisując mecz z Wirtualną Polską. Generalnie czołówka prezentuje się tak jak można było przypuszczać. Lidera gonią Mercedes, Firtech oraz Samsung Galaxy.

 

Największe objawienie: Fundacja Szkolna

Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po tej drużynie, ale jak widać V Liga to dla nich za mało. Jeżeli obronią pozycję lidera do końca ligi, to na pewno pokuszą się w przyszłej edycji o dobrą lokatę w IV Lidze. Dodatkowo w swoich szeregach mają człowieka orkiestrę. Adam Laakel do tej pory zanotował aż 13 trafień i 9 asyst.

 

Największe rozczarowanie: Win Win II

W zeszłej edycji ta drużyna otarła się o podium V Ligi. Teraz wygrali do tej pory zaledwie jedno spotkanie, a w czterech pozostałych stracili łącznie aż 38 goli.

 

IV Liga

 

W tej klasie rozgrywkowej swego chce dopiąć wreszcie zespół 7N. Gdyby w zeszłej edycji byli tak skuteczni, na pewno nie skończyliby za podium. Tym razem jednak wygrali wszystkie swoje spotkania i równać póki co może się z nimi tylko PEKAO i Legia.com, którzy są tuż za plecami 7N.

 

Największe objawienie: Legia.com

Ta drużyna jeszcze w poprzedniej edycji rywalizowała w VI Lidze. Wszyscy obserwatorzy jednak byli zgodni, że muszą spróbować wyżej. Nie spodziewaliśmy się, że również w IV Lidze będą czołową drużyną. Jeżeli wygrają zaległy mecz z 7N, to prawdopodobnie zdobędą drugi tytuł z rzędu.

 

Największe rozczarowanie: L’Oreal

 

Po poprzedniej przeciętnej rundzie myśleliśmy, że L’Oreal odbuduje się w niższej lidze. Nic jednak bardziej mylnego. Po pięciu spotkaniach nadal nie mogą się przełamać i nie zdobyli jeszcze nawet punktu. Mamy nadzieję, że do formy powrócą w drugiej połowie rozgrywek.

 

III Liga

 

W tej edycji III Liga jest dość wyrównana. Dołączyła do nas nowa drużyna NCR Polska i już od pierwszych spotkań pokazali o co będą się chcieli bić. Do tej pory tylko raz zremisowali z nc+, reszta spotkań kończyła się zwycięstwami tej drużyny.  Jeden mecz mniej na koncie ma zespół Nike’a i jeżeli go wygrają, to wskoczą na pozycję lidera.  Drużyna Win Win I zapowiadała walkę o podium, ale póki co muszą chyba ustabilizować formę.

 

Największe objawienie: NCR Polska

 

Nie mogło być innej kandydatury. Beniaminek rewelacyjnie sobie radzi, a na dodatek gra bardzo wyrachowany futbol. Spotkania z ich udziałem nie należą do meczów, gdzie pada grad bramek, ale wykorzystują stworzone okazje i dzięki temu póki co są liderem.

 

Największe rozczarowanie: nc+

 

To ekipa wywodząca się z dość wymagającej Ligi Mediów, gdzie pokazali się z bardzo dobrej strony. Póki co w III Lidze grają mocno w kratkę i jeżeli nie zaczną regularnie zdobywać punktów, może być im ciężko wydostać się z dołu tabeli. Na pocieszenie jednak pozostaje fakt, jak bardzo płaska jest tabela w tym momencie. Do trzeciej drużyny tracą tylko 3 punkty i wierzymy, że na koniec sezonu nc+ będzie stać na walkę o pudło.

 

II Liga

 

Nie możemy być zaskoczeni obecnym układem sił w II lidze. W pierwszej 5-tce znalazły się drużyny, które znalazły się wśród sześciu najlepszych drużyn poprzedniej edycji (dwa pozostałe zespoły trafiły do I Ligi). Do tego w tej mieszance wybuchowej znalazła się rewelacja Jesieni 2016 z III Ligi – BT Poland.

 

Największe objawienie:  BT Poland

 

Nie mogło być inaczej. Drużyna pod dowództwem Rafała „Sosny” Sosnowskiego obawiała się występów w silnej drugiej lidze. Po pierwszych meczach strach został przełamany chęcią walki o Mistrzostwo II Ligi. Kto by pomyślał, że jeszcze na Wiosnę 2016 zajmowali 4 miejsce w IV Lidze.

 

Największe rozczarowanie: L’Arc

 

Słynni restauratorzy trochę się zagubili na zapleczu najwyższej ligi. Po bardzo przeciętnej jesieni w II Lidze zastanawiali się nad próbą sił w niższej klasie. Postanowiliśmy dać im jednak drugą szansę, bo widzieliśmy duży potencjał w tym zespole. Co prawda nadal go widzimy, ale chyba w przyszłej edycji będą musieli się odbudować w III Lidze.

 

I Liga

 

Czas na najwyższą ligę, gdzie mamy nieco zaskoczeń. Nie ma co ukrywać – w tej lidze prawie każdy może wygrać z każdym, ale układ tabeli póki co prezentuje się ciekawie. Przede wszystkim bardzo dobrze wprowadziły się dwie drużyny, które poprzedni sezon spędziły w II Lidze, czyli PKO Bank Polski i Canarinhos. Mamy okazję gościć też zespół debiutujący w rozgrywkach LBC – UKS Pogoń Józefów.

 

Największe objawienie:  PKO Bank Polski

 

Nikt się chyba nie spodziewał, że drużyna która dopiero poznała smak gry na najwyższym szczeblu w połowie rundy będzie faworytem do tytułu mistrzowskiego. Pokonali swoją największą przeszkodę – adidas. Teraz na dobrą sprawę zagrozić im może tylko Legia Team, oczywiście zakładając, że nie potkną się po drodze z innymi zespołami.

 

Największe rozczarowanie:  MOBIEM

 

Wierzymy, że to tylko chwilowy zastój, ale po prostu od drugiej drużyny Ligi Mediów poprzedniej edycji oczekujemy więcej niż tylko 3 punktów na 12 możliwych. Jako dobry prognostyk na dalsze kolejki niech świadczy fakt, że MOBIEM ma za sobą starcia z dwoma głównymi rywalami do Mistrzostwa, czyli PKO BP i Legia Team. Wydaje się zatem ,że każdy kolejny mecz może być tylko łatwiejszy.

 

 

 

 

 

Przed nami druga część sezonu i jeszcze wszystko może się wywrócić do góry nogami. Niewiele jest zespołów, o których już teraz możemy powiedzieć, że nikt im nie jest w stanie zagrozić. Dużo będzie zależało od formy fizycznej. Natężenie spotkań jest duże, a każda kontuzja może oddalić dany zespół od zamierzonych celów. Gramy do samego końca!

REGULAMIN ROZGRYWEK






Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy specjalne Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt
Silver Gold Biznes Club Skybox Sale prasowe