TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt PL | EN
Rozgrywki ligowe Oferta Liga Galeria Sponsorzy Kontakt

HIT DNIA! 4.12-7.12.2017

05.12.2017 16.59

4.12.2017  PONIEDZIAŁEK

 

Królewskie  3:4  CROO

 

Najciekawiej zapowiadającym się meczem poniedziałkowym zostało okrzyknięte starcie z V Ligi. Królewskie broni się przed Volkswagenem, który może ich wyprzedzić w walce o drugie miejsce na ostatniej prostej. CROO z kolei niesieni byli ostatnią efektowną wygraną z BNP.

 

Mecz zgodnie z tradycją zaczęli goście. Nie musieliśmy długo czekać na pierwszego gola. Po niefortunnym wybiciu piłki przez Jędrzeja Serwika piłka wpadła pod nogi Bartosza Kąkola z Królewskiego, a ten nie marnując okazji dał prowadzenie swojej drużynie już w 1 minucie. Początek meczu w wykonaniu CROO był bardzo chaotyczny. Królewskie skupiło się głównie na grze z kontry, ale i te nie stworzyły większego zagrożenia. W 9 minucie dobrą okazję do podwyższenia prowadzenia miał Tomasz Cieślak, ale jego strzał z rzutu wolnego okazał się mocno niecelny. W 13 minucie z ciekawym kontratakiem wyszła drużyna CROO, ale nie dość że oddali strzał prosto w bramkarza, to jeszcze dobitka okazała się nieskuteczna. Minutę później mieli jeszcze bardziej dogodny stały fragment gry z narożnika pola karnego. Tej sytuacji też nie wykorzystali, co bardzo szybko się zemściło. Z kontrą wyszedł Piotr Bartosiak, zagrał do Kacpra Winiarka i zawodnik z nr 9 na koszulce doprowadził do remisu. Goście nie nacieszyli się jednak długo remisem. Tomasz Cieślak tym razem oddał skuteczny strzał i Królewskie znowu miało przewagę. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

Początek tej części gry był niemrawy. Tak jakby obie drużyny czuły jakąś niemoc. Dopiero w 28 minucie bardzo ładnym golem popisał się pędzący prawą stroną Maciej Skorupa. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od lewego słupka i trafiła do siatki. W 33 minucie ładny strzał z rzutu wolnego po faulu Mazura oddał Łukasz Szafirski, ale i ta próba została powstrzymana przez golkipera Królewskich. Chwilę później Kacper Winiarek już po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a jego drużyna po raz pierwszy znalazła się na prowadzeniu. Gospodarze nie zamierzali składać broni. Mniej więcej 2 minuty po tym zdarzeniu mocny strzał z dystansu Marcina Wacka uradował fanów gospodarzy, którzy sprawili, że na tablicy wyników znowu po obu stronach była taka sama ilość goli. Końcówka była bardzo pasjonująca. Doskonałą okazję na skompletowanie hat-tricka miał Winiarek, ale jego strzał głową okazał się minimalnie chybiony. Doskonale w tej sytuacji obsłużył go kapitan Robert Skorupa, który zresztą chwilę później okazał się bohaterem swojego zespołu. Na nieco ponad minutę do końca po błędzie obrońcy Skorupa zaliczył najważniejsze trafienie w tym meczu, co kluczowe na wagę zwycięstwa.

 

 

Do samego końca nie było wiadomym kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko. Gdybyśmy grali parę minut dłużej, to pewnie oglądalibyśmy jeszcze kilka zwrotów akcji. Koniec końców to CROO cieszy się z kompletu punktów, a Królewskie ma poważny problem. Jeśli Volkswagen choćby zremisuje swój mecz, to wyprzedzi swoich rywali w walce o drugą pozycję.

REGULAMIN ROZGRYWEK






Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy specjalne Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt
Silver Gold Biznes Club Skybox Sale prasowe
Image Map