TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
X
Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt PL | EN
Rozgrywki ligowe Oferta Liga Galeria Sponsorzy Kontakt

HIT DNIA! 11.12-14.12.2017

12.12.2017 13.17

11.12.2017  PONIEDZIAŁEK

 

Polskie Radio  6:0  legia.com

 

Może się okazać, że poniedziałkowe starcie było meczem na wagę tytułu mistrzowskiego Ligi Mediów w sezonie Jesień 2017.  Goście co prawda mieli przed tym meczem aż 5 punktów przewagi, ale przy okazji mieli też o 2 spotkania rozegrane więcej od swojego rywala. To oznaczało, że wygrana Polskiemu Radiu dawałaby paradoksalnie sporą przewagę.

 

Obie drużyny wyszły na spotkanie mocno skoncentrowane. W 5 minucie to gospodarze tego meczu zadali pierwszy cios. Piotr Markowski wyłożył piłkę, a jego imiennik – Wołowicz na wślizgu wepchnął piłkę do siatki. Od tego momentu zaczął się prawdziwy mecz, gdzie nikt już nie kalkulował. W 7 minucie groźne uderzenie oddał Łukasz Pastewka, ale bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz legia.com Sylwester Biedrzycki. Atakowali właściwie tylko gospodarze. Po 10 minutach gry prowadzili już 2:0, a gola po pięknym indywidualnym rajdzie zdobył Karol Sarnecki. Niedługo później ten zawodnik dołożył asystę, a swojego drugiego gola strzelił Wołowicz. Polskie Radio na przerwę mogło schodzić naprawdę zadowolone, natomiast legia.com musiała się przebudzić, jeśli jeszcze chciała w tym meczu coś osiągnąć.

 

Od początku drugiej połowy obraz gry wyglądał podobnie. Polskie Radio grało, a legia.com tylko się przyglądała. Na hat-tricka polował Wołowicz, ale jego groźny strzał z wolnego nie znalazł drogi do siatki. Bardzo ładnie zawiązywała się gra pomiędzy Markowskim, Malickim i Wołowiczem, ale ich akcje przerywał skutecznie bramkarz rywali. Wykorzystali tą koronkową grę dopiero w 25 minucie, kiedy to do siatki trafił Konrad Malicki. To ewidentnie przekreśliło szanse goście na jakikolwiek dobry rezultat. Goście chwilę później po kontrze wyszli z akcją sam na sam, ale świetną interwencją popisał się Markowski. Defensywa Polskiego Radia była jak ściana nie do przejścia, a ofensywa robiła wszystko by wynik wyglądał jak najbardziej efektownie. W 30 minucie na korzyść redakcji legia.com został podyktowany rzut karny. Do piłki podszedł ich najlepszy zawodnik – Grzegorz Kowerski, ale kolejną interwencją wykazał się Markowski. Nic nie wychodziło w tym meczu liderowi Ligi Mediów. Na domiar złego chwilę później mieliśmy kolejny rzut karny, ale tym razem po drugiej stronie boiska. Karol Sarnecki pokazał jak należy wykorzystywać takie sytuacje i podwyższył wynik spotkania na 5:0. To był pogrom. Pod koniec meczu Sarnecki jeszcze skompletował hat-tricka. Po błędzie Olafa Langa przejął piłkę i dobił już leżącego rywala. 6:0.

 

 

Po tym meczu legia.com nadal jest liderem, ale wystarczy że TVP i Polskie Radio wygrają swoje ostatnie mecze i na ostatniej prostej ta drużyna może znaleźć się na najniższym stopniu podium.  Nawet ich najlepszy zawodnik Grzegorz Kowerski może w ostatniej chwili stracić dublet. Póki co jest najlepszym strzelcem i asystentem, ale wystarczą np. po 3 gole i asysty Karola Sarneckiego z Polskiego Radia, by te tytuły przeszły koło nosa.

REGULAMIN ROZGRYWEK






Oferta meczowa Loże VIP Konferencje Imprezy specjalne Liga Boisko Koncerty Strefa klienta Kontakt
Silver Gold Biznes Club Skybox Sale prasowe
Image Map